Z powodu pandemii marcowe Tk miałam przełożone na lipiec. Wczoraj z wynikiem byłam u pani doktor (doktor Falkowski nieobecny). Jest podobnie jak w badaniu z końca pazdziernika.
I jeszcze jedno. Mija 8 lat od zakończenia chemioterapii.
Pozdrawiam Wszystkich
Nie pisałam od 5 lat, ale teraz powinnam. Choroba wróciła. Od 1,5 roku czułam się gorzej. ale nie wpływało to znacząco na moje funkcjonowanie. Od roku zaczęłam mieć problemy z jedzeniem i trawieniem. W sierpniu byłam u dr. Falkowskiego. Zostałam skierowana na chemię dzienną. Mój organizm nie radził sobie z nią. Teraz mam pazopanib. Nie sadzę, żeby był skuteczny. Bardzo schudłam ( ok.20 kg). Obwód brzucha znacząco się powiększył. Mało jem. Staram się pić 2 litry dziennie. To tyle. Od diagnozy minęło 13 lat i 8 miesięcy. Pozdrawiam Wszystkich, chociaż zastanawiam się, czy ktoś jeszcze tu zagląda.
Zagląda, zagląda i pamięta Cię. Cieszę się, że napisałaś. Trzymaj się ciepło. Wiele już przeszłaś w tej walce. Nie daj się. Walcz dalej o każdy rok, o każdy miesiąc. Dużo siły, szczęścia i pogody ducha życzę.
A u mnie właśnie mija 14 lat od operacji. Jest dobrze i oby tak dalej.
Dziękuję, że się odezwałaś. Byłam u doktora, wyniki pozwalają na dalszą kurację pazopanibem. Więc posłusznie biorę tabletkę każdego dnia. Mam nadzieję, że jednak okażą się skuteczne. Wszystkiego dobrego Maszo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum